EME na wesoło – czyli SP4 w terenie

2014-11-08 15.52.42To miał być wieczór w blasku Księżyca, ale nie było ani blasku, ani Księżyca. Było za to wesoło. Zapraszamy na krótką relację z wieczoru EME debiutującej grupy mikrofalowców z SP4. Są zdjęcia i jest film.

Założenia: Usłyszeć na paśmie 23cm cokolwiek z odbicia od Księżyca.

Przygotowania: niecały miesiąc.

Termin: wszystko odbyło się pochmurnej nocy z 8 na 9 listopada 2014 roku podczas zawodów ARRL EME.

Lokalizacja: Bogaczewo koło Morąga.

Uczestnicy: Marek SP4ELF, Marcin SQ4CCR, Jarek SQ4IOB, Marcin SQ4CUC

Czym dysponowaliśmy (technika):

Lustro paraboliczne stressed antenna (kupa stresu przy składaniu) o średnicy 2m f/d 0,45 powleczone (niezbyt dokładnie) folią metalizowaną 4-warstwową firmy KOR-AN Converting z Krakowa. Jak komuś zimno lub jest w stanie skrajnego wyziębienia to polecamy 🙂

Oświetlacz klasyczny, przez wielu sprawdzony według OK1DFC wykonany przez firmę FOSTER Zielona Łąka koło Pleszewa. Producent profesjonalnie podszedł do wykonania, włącznie z wizualizacją 3D, a przede wszystkim odwzorował projekt dokładnie i co najważniejsze względnie tanio.

Przedwzmacniacz, taki ze średniej półki, od F1OPA 32dB wzmocnienia, 0,52dB szumów własnych.

Transwerter: bułgarski, ostatnio dobrze znany produkt firmy SG Lab Ltd.

Transceiver: KX3 z modułem 2-metrowym.

No i najważniejsze: EFEKTY!

Odebraliśmy co najmniej 4 stacje na cw i 2 stacje emisją cyfrową JT65. Niestety ze względu na brak dobrego operatora-telegrafisty, jak i stale podgrzewaną atmosferę, mamy pewność co do dwóch stacji z Włoch i Czech. Reszta, może ktoś rozszyfruje z filmu. W emisji cyfrowej były to tylko potwierdzenia RO w okresie, gdy Księżyc był zupełnie zachmurzony i nie było wiadomo w którą stronę skierować antenę.

Była to nasza pierwsza przygoda z EME. Wszystko odbyło się bez wielkich nakładów finansowych i nadziei na sukces. Ale udało się! Cel został osiągnięty!

Cele i plany na przyszłość: mniej śmiechu, więcej skupienia.

No i musimy zmodernizować i udoskonalić sprzęt, by w końcu usłyszeć własne echo na SSB. Ćwiczymy już wycie do Księżyca:  „Panie Janie, Panie Janie, Rano wstań…”. A wtedy może uda nam się zrobić łączność i niekoniecznie w zawodach. Czyli dalej na wesoło.

Termin następnych prób: nieznany

Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć i filmu, nakręconego podczas nasłuchu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *